Pierwszy Nów w Byku po wyjściu Urana z tego znaku. Cisza po burzy, ziemia, która jeszcze drży po trzęsieniu, ale już zaczyna proces integracji. Ważny moment szczególnie dla osób, które mają planety i punkty karmiczne w Byku, jak również Skorpionie, Lwie i Wodniku. Dla tych, którzy przez ostatnie lata czuli, jak grunt usuwa im się spod nóg, jak życie wyrywa ich z przywiązania do tego, co znane, bezpieczne i przewidywalne.
To Nów to moment totalnej ciemności, zatrzymania i maksymalnego wyostrzenia zmysłów. A przy energii Byka zmysły stają się drogowskazem. Byk doświadcza świata poprzez smak, dotyk, zapach, obraz, dźwięk. Przez ciężar własnego ciała na ziemi, przez obecność, spowolnienie. Wytęż swoje zmysły, usiądź w ciszy, w połączeniu z naturą i własnym ciałem, i spróbuj usłyszeć subtelny szept energii tego Nowiu. To nie jest energia gwałtowna ani napięta. Po intensywności ostatnich miesięcy może wydawać się wręcz zbyt łagodna, zbyt spokojna, niemal niezauważalna. Ale właśnie w tej miękkości ukryty jest ogromny potencjał. Potencjał, który zaczyna się otwierać dopiero wtedy, gdy świadomie pozwolisz sobie zwolnić i naprawdę wejść w kontakt ze sobą.
Zobacz, co ten Nów próbuje Ci pokazać. Jakie ziarna chcesz zasiać w żyznej glebie swojego życia po kulminacji tego Nowiu. Co ma szansę wzrastać przez kolejne miesiące, jeśli przestaniesz działać przeciwko sobie i zaczniesz działać w zgodzie ze swoim ciałem, swoimi potrzebami i swoim rytmem.
☽ Gdzie w swoim życiu potrzebujesz większego uziemienia?
☽ Gdzie Twoja energia jest rozproszona i domaga się stabilizacji?
☽ Co daje Ci poczucie bezpieczeństwa, a co jest jedynie iluzją tego?
☽ Jak wygląda dziś Twoja relacja z pieniędzmi, zasobami, pracą i odpowiedzialnością za materię?
☽ Czy potrafisz przyjmować przyjemność bez poczucia winy?
☽ Czy umiesz odpoczywać naprawdę?
☽ Gdzie ciało próbuje zwrócić Twoją uwagę?
☽ Czego ono już dłużej nie chce dźwigać?
Byk przypomina nam, że życia doświadczamy przez ciało, jest ono naszym świętym miejscem, o które potrzebujemy się zatroszczyć. A życia doświadczasz w sposobie, w jaki pijesz poranną kawę. W tym, czy masz czas usiąść do posiłku. W tym, czy potrafisz poczuć własny oddech. W tym, jak traktujesz swoją przestrzeń, swoje finanse, swoją energię i swoje zasoby.
Po przejściu Urana przez znak Byka kurz zaczyna opadać. Rewolucja, która dokonywała się przez ostatnie lata w obszarze wartości, bezpieczeństwa, pieniędzy, pracy, relacji z ciałem i materią, może teraz ujrzeć światło dzienne. To, co było destabilizowane, miało zostać uwolnione. To, co się rozpadało, często nie było już zgodne z Twoją prawdą.
Uran w Byku uczył nas, że prawdziwe bezpieczeństwo nie rodzi się z kurczowego trzymania się znanego. Rodzi się z elastyczności. Z odwagi do budowania życia po swojemu. Z odzyskiwania własnej wartości nie przez to, co posiadasz, ale przez to, kim jesteś.
Merkury w koniunkcji z tym Nowiem przynosi informacje, rozmowy, myśli, olśnienia i zrozumienie. Możesz nagle zobaczyć bardzo wyraźnie, co w Twoim życiu zostało zrewolucjonizowane. Z czego zostałeś wyzwolony. Jak bardzo zmieniły się Twoje potrzeby, wartości i sposób patrzenia na stabilność.
To również moment, by nazwać swoje potrzeby, przed samym sobą, przed światem, bez umniejszania ich.
Merkury daje słowa temu, co do tej pory mogło być jedynie cichym przeczuciem w ciele.
Pomaga zakomunikować:
☽ Potrzebuję spokoju.
☽ Potrzebuję bezpieczeństwa.
☽ Potrzebuję stabilności.
☽ Potrzebuję odpocząć.
☽ Potrzebuję żyć wolniej.
☽ Potrzebuję przyjemności.
Ten Nów przypomina, że nie wszystko musi być natychmiastowe. Natura nie przyspiesza swojego cyklu. Ziarno najpierw musi zostać przykryte ziemią i przejść przez ciemność, zanim zacznie kiełkować. I może właśnie teraz jesteś w takim miejscu, w ciemności, która nie jest końcem, ale początkiem czegoś, co potrzebuje czasu, cierpliwości i czułości, by mogło naprawdę wzrosnąć.
Jowisz w Raku
W harmonijnym aspekcie z tym Nowiem pozostaje również Jowisz w Raku, kierując naszą uwagę jeszcze mocniej ku temu, co jest fundamentem naszego życia, Ku naszym korzeniom, do miejsca, z którego wyrastamy, do historii, która nas ukształtowała. To energia, która przypomina, że trudno naprawdę poznać siebie, jeśli jesteśmy odcięci od własnego źródła, pochodzenia, emocji i poczucia przynależności.
Jowisz w Raku przebywający obecnie w retrogradacji będzie dawał nam energie introspekcji dotyczącej potrzeby budowania tego, co daje bezpieczeństwo i wewnętrzne ukojenie, domu, rodziny, bliskości, własnej przestrzeni na ziemi. Może rozbudzać pragnienie stworzenia swojego miejsca, własnego ogniska, życia, do którego chce się wracać sercem. Życia, które nie opiera się jedynie na osiąganiu i nieustannym rozwoju, ale również na czuciu, miękkości i emocjonalnym spełnieniu.
To energia, która może mocniej uwrażliwiać nas na relacje rodzinne, więzi, dzieci, potrzebę opiekowania się i bycia zaopiekowanym. Na pytanie o to, co tak naprawdę daje nam poczucie bezpieczeństwa. Z czego chcemy być dumni. Co chcemy budować nie na chwilę, ale na lata.
Jowisz w Raku przypomina nam również, że głębszy sens życia odnajdujemy nie tylko przez działanie i zdobywanie kolejnych szczytów, ale także przez połączenie z intuicją, emocjami i naturalnym rytmem życia. Przez odpuszczenie ciągłej kontroli. Przez pozwolenie sobie, by czasem nie wiedzieć wszystkiego od razu. By dać się poprowadzić temu, co czujemy.
A ponieważ Jowisz jest energią poszerzania, w znaku Raka może konfrontować nas z tematem rozwoju i strefy komfortu. Z jednej strony pojawi się potrzeba wzrostu, wyjścia do świata, zwiększania swojej przestrzeni życiowej. Z drugiej, potrzeba bezpieczeństwa, znajomego gruntu i emocjonalnego schronienia.
Pytania, które Jowisz dokłada do energii tego Nowiu:
☽ Czy miejsce, które tworzysz, w sobie i wokół siebie, naprawdę daje Ci poczucie domu, jest stabilne, przyjemne, wygodne i bezpieczne?
☽ Czy w pogoni za rozwojem pamiętasz o swoich emocjonalnych potrzebach i potrzebach tych, których kochasz?
☽ Czy potrafisz pozwolić sobie płynąć z życiem, zamiast próbować kontrolować każdy jego etap?
Co do energii tego Nowiu wnosi jego władczyni, Wenus?
Podczas kulminacji Nowiu znajduje się ona w znaku Bliźniąt, znaku ciekawości, ruchu, zmienności, lekkości i otwartości na nowe doświadczenia. Energia Bliźniąt jest jak uczeń, który chce chłonąć życie umysłem. Zadaje pytania, obserwuje, nastawiony jest całkowicie na przepływ informacji. Energia rozmowy, wymiany myśli, poszukiwania odpowiedzi, ale również odkrywania siebie poprzez kontakt z drugim człowiekiem i światem wokół. Wenus w Bliźniętach chce doświadczać życia poprzez ruch, komunikację, zdobywanie wiedzy i otwieranie się na nowe możliwości. Nie zamyka się w jednej odpowiedzi, bo rozumie, że prawda potrafi mieć wiele odcieni.
Podczas tego Nowiu następuje również interesująca wymiana energii pomiędzy władcami, Merkury znajduje się w Byku, a Wenus w Bliźniętach. Znaki te są dla siebie ślepe na kole kosmogramu, nie widzą się bezpośrednio, a mimo to uczą się siebie nawzajem. Merkury w Byku próbuje zwolnić gonitwę myśli i sprowadzić komunikację do tego, co konkretne, odczuwalne i prawdziwe. Wenus w Bliźniętach wnosi do tego lekkość, ciekawość i gotowość do zmiany perspektywy. To połączenie przypomina nam, że czasem najważniejsze odpowiedzi przychodzą nie wtedy, gdy próbujemy wszystko wymusić, ale wtedy, gdy zaczynamy naprawdę słuchać siebie, swojego ciała i świata wokół.
Energia Wenus jest dodatkowo wspierana harmonijnym aspektem od Chirona i Marsa w koniunkcji w Baranie. A to sprawia, że pod powierzchnią tej pozornej lekkości otwierają się znacznie głębsze procesy.
Mars, władca Barana, łączy się z Chironem pod sam koniec swojej wędrówki przez ten znak, wydobywając na powierzchnię ranę związaną z samodzielnością, niezależnością i prawem do wybierania siebie. Ranę odwagi. Ranę stawiania granic. Ranę działania w zgodzie ze sobą bez potrzeby ciągłego tłumaczenia się światu.
To moment, który może pokazać nam bardzo wyraźnie, gdzie nadal boimy się postawić siebie na pierwszym miejscu. Gdzie nadal wybieramy przetrwanie zamiast życia. Gdzie odcinamy się od własnych potrzeb, energii i prawa do odpoczynku, ponieważ przez lata nauczyliśmy się, że trzeba być silnym, wydajnym i zawsze dostępnym dla innych.
A przecież właśnie w tej ranie często ukryta jest nasza największa moc.
Bo kiedy zaczynasz wybierać siebie, zmienia się wszystko. Z odwagą budujesz swoją niezależność finansową. Bez poczucia winy pozwalasz sobie odpoczywać. Przestajesz oddawać swoją energię tam, gdzie nie jest szanowana.
Zaczynasz rozumieć wartość własnego czasu, ciała i zasobów. Zauważasz, które relacje, sytuacje i działania są jedynie marnotrawieniem Twojej energii i grą niewartą świeczki.
Ten Nów w Byku zaprasza Cię do powrotu do prawdy o Tobie zapisanej w Twoim ciele, do prostoty, do życia, w którym nie trzeba nieustanie czegoś udowadniać. Może właśnie teraz nadszedł moment, aby przestać pytać świat, czy wolno Ci żyć po swojemu. I zacząć budować rzeczywistość, w której sam dajesz sobie na to pozwolenie.
☽ Gdzie w swoim życiu nadal zdradzasz siebie, by utrzymać spokój innych?
☽ Co stałoby się możliwe, gdybyś naprawdę uznał swoją wartość?
☽ Jak wyglądałoby Twoje życie, gdybyś przestał bać się wybierać siebie?
Ten Nów jest momentem, w którym ciało przestaje walczyć i zaczyna ufać, że już nie musi przetrwać, może zacząć żyć.
Z miłością,
Ewelina
Ps. Już możesz zamawiać indywidualny rozkład kart na ten Nów, pokazujący jego energetykę dla Ciebie: 44 zł / nagranie audio,
zamówienia: hello@energiafeniksa.pl
Wszystkie prawa zastrzeżone © 2024